08 lutego 2026

Kubica w F1 czy tryumf w Le Mans? Kursy na rok 2026

Luty 2026 roku to moment, w którym motorsportowa karuzela zaczyna kręcić się na najwyższych obrotach. Podczas gdy zespoły F1 prezentują swoje bolidy na nowy sezon, świat wyścigów długodystansowych (WEC) szykuje się do batalii o legendarną pętlę w Le Mans. W centrum tych wydarzeń wciąż znajduje się on – Robert Kubica.

Robert Kubica

Polski kierowca, mimo upływu lat, nie zwalnia tempa, a bukmacher BETFAN postanowił sprawdzić, jak mocno kibice wierzą w jego sukcesy. Na stole leżą dwa scenariusze: sensacyjny powrót do Formuły 1 w „dowolnej roli” oraz upragnione zwycięstwo w 24h Le Mans. Kursy są wymowne, ale czy oddają rzeczywistość? Sprawdzamy, gdzie leży „value”.

Jeżeli nie masz jeszcze konta w BETFAN, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 30 zł, a więc łącznie aż 630 zł! Jest to najwyższy bonus u tego bukmachera na rynku. Sprawdź szczegóły w kodzie promocyjnym BETFAN.

F1: Marzenie ściętej głowy czy rola „Super-Rezerwowego”?

Zacznijmy od zakładu, który od lat rozpala wyobraźnię polskich kibiców. „Czy Kubica powróci do F1 w dowolnej roli w 2026 roku?”

TAK: 7.00

NIE: 1.07

Kurs 7.00 mówi wprost: analitycy są sceptyczni. I trudno im się dziwić. W roku 2026 stawka kierowców wyścigowych jest zabetonowana młodymi talentami. Jednak kluczowe w tym zakładzie jest sformułowanie „w dowolnej roli”. Nie musi to być fotel wyścigowy. Może chodzić o rolę kierowcy rezerwowego, rozwojowego, a nawet konsultanta technicznego.

Mimo to, Robert Kubica w ostatnich latach jasno deklarował, że interesuje go ściganie, a nie siedzenie w symulatorze czy noszenie słuchawek w garażu. Jego uwaga skupiona jest na wyścigach długodystansowych. Kurs 1.07 na „NIE” to typowy „pewniaczek” do podbicia kuponu. Z kolei kurs 7.00 na „TAK” to opcja dla niepoprawnych romantyków, którzy liczą na nagły zwrot akcji w jakimś zespole z końca stawki, potrzebującym doświadczenia i… budżetu.

Le Mans: Batalia o Świętego Graala

Znacznie ciekawiej wygląda oferta na królową wyścigów długodystansowych. „Kubica wygra wyścig 24h Le Mans w 2026 roku?”

TAK: 5.00

NIE: 1.13

Tutaj rozmawiamy o czystym sporcie. Robert Kubica w klasie Hypercar to kierowca ze ścisłego światowego topu. Ma doświadczenie, prędkość i – co najważniejsze w endurance – niesamowitą inteligencję wyścigową. Wygrał już w Le Mans w klasie LMP2 (choć pamiętamy dramat ostatniego okrążenia w innym roku), ale zwycięstwo w „generalce” to coś, co zapisałoby go w historii na równi z Hulkenbergiem czy Alonso.

Kurs 5.00 jest bardzo atrakcyjny. Dlaczego? Ponieważ w wyścigu 24-godzinnym decyduje nie tylko kierowca, ale też niezawodność maszyny i strategia zespołu. Wystarczy jedna awaria, jeden błąd mechanika, by marzenia prysły (kurs na NIE to 1.13, co odzwierciedla ryzyko losowe). Jednak jeśli Robert dysponuje konkurencyjnym Hypercarem (np. klienckim Ferrari lub Porsche), szanse na podium są ogromne, a na zwycięstwo – całkiem realne. To tutaj leży prawdziwa wartość dla typera. Musiałby wygrać ten długodystansowy wyścig po raz drugi z rzędu!

Zakłady na Kubicę – znajdziemy value?

Patrząc na ofertę BETFAN „Wokół Sportu”, mamy dwa skrajne bieguny. Zakład o F1 (kurs 7.00) traktujemy w kategorii „science-fiction”. Robert Kubica w 2026 roku to legenda, która nie musi już nikomu nic udowadniać w F1, a rola „maskotki” w padoku go nie interesuje.

Zupełnie inaczej ma się sprawa z Le Mans. Kurs 5.00 to klasyczne „value”. Wystarczy przypomnieć sobie jego tempo w poprzednich edycjach WEC. Jeśli zespół wystawi solidne auto, Kubica jest w stanie dowieźć ten wynik. Dla odważnych graczy, którzy lubią emocje rozłożone na całą dobę ścigania, opcja „TAK” przy Le Mans jest kusząca. Czy Robert wygra legendarne Le Mans w drugim sezonie z rzędu?

Werdykt: Odpuszczamy sentymenty związane z F1. Jeśli chcesz zagrać „na Kubicę”, celuj w Le Mans. To tam Robert ma obecnie dużo wyższe szanse, a kurs 5.00 daje szansę na solidnego value beta.

Fot. Pressfocus

Patryk Śliwiński

Redaktor naczelny Gram Grubo. Piłką nożną interesuję się od ósmego roku życia. Ze względu na część życia spędzoną we Włoszech, wierny kibic włoskiego futbolu. Oprócz piłki nożnej, w kręgu zainteresowań są także Formuła 1, tenis i skoki narciarskie. W przeszłości redaktor HalaMadrid.pl i Goal.pl, obecnie moje typy można znaleźć także na sport.betfan.pl. Kiedy nie śledzę informacji ze świata sportu, gram w piłkę albo podróżuję.

Najnowsze wpisy