Bukmacherzy skreślili mistrza! Szok w kursach F1 na sezon 2026
Mamy marzec 2026 roku, a to oznacza jedno – silniki Formuły 1 za chwilę znów zaryczą! Już 6 marca startuje nowy, niezwykle intrygujący sezon królowej motorsportu. Zimowe testy i zakulisowe plotki wywróciły przewidywania ekspertów do góry nogami. Wydawałoby się, że Lando Norris, który w ubiegłym roku w pięknym stylu przerwał dominację Maxa Verstappena i zgarnął tytuł, będzie murowanym faworytem. Tymczasem analitycy BETFAN mają na ten temat zupełnie inne zdanie. Prześwietlamy kursy na Mistrza Świata oraz najlepszego konstruktora. Gdzie leży value?
Zakłady długoterminowe na Formułę 1 to prawdziwa gratka dla analitycznych umysłów. Zamiast typować pojedynczy wyścig, w którym awaria, zwykły pech lub błąd mechanika w boksie może zniszczyć kupon, oceniamy potencjał całego zespołu na przestrzeni kilkudziesięciu rund. A w tym roku tabela kursów wygląda jak po potężnym trzęsieniu ziemi.
Jeżeli nie masz jeszcze konta w BETFAN, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Jest to najwyższy bonus u tego bukmachera na rynku. Sprawdź szczegóły w kodzie promocyjnym BETFAN.
F1 sezon 2026: kto wygra mistrzostwo?
Kto zostanie mistrzem kierowców F1 w sezonie 2026?
Poniżej prezentujemy ofertę lidera rankingu bukmacherów – BETFAN, na faworyta jeśli chodzi o mistrzostwo kierowców. Jest nim Russell, który w kampanii 2025 jeździł bardzo równo, ale jego Mercedes często odstawał od bolidów rywali.
KLIKNIJ PONIŻEJ, ABY PRZEJŚĆ DO OFERTY
Kto będzie najlepszym zespołem w sezonie 2026?
Najlepszym zespołem zdaniem bukmacherów powinien zostać Mercedes. Trzeci zespół poprzedniego sezonu ma być najlepiej dopasowany do nowych regulacji.
KLIKNIJ PONIŻEJ, ABY PRZEJŚĆ DO OFERTY
Brak wiary w Mistrza? Szokujący kurs na Norrisa
Zacznijmy od największej sensacji tego zestawienia. Lando Norris wchodzi w sezon 2026 jako urzędujący Mistrz Świata. Przerwał hegemonię Red Bulla, udowodnił swoją wartość, a mimo to bukmacherzy… zupełnie w niego nie wierzą. Kurs na obronę tytułu przez kierowcę McLarena wynosi aż 10.00! W klasyfikacji konstruktorów ekipa z Woking również ustępuje faworytom (3.25).
Z czego to wynika? Prawdopodobnie z zakulisowych informacji po zimowych testach. W Formule 1 jesteś tak dobry, jak twój najnowszy bolid, a wygląda na to, że rywale na sezon 2026 przygotowali absolutne potwory, przy których ubiegłoroczny mistrzowski samochód McLarena mógł dostać zadyszki. Niemniej jednak, dla kibiców Lando, kurs 10.00 na obrońcę tytułu to potężne value, obok którego trudno przejść obojętnie.
Srebrne Strzały wracają na tron. Russell faworytem numer jeden!
Kto w takim razie ma odebrać koronę Norrisowi? Bukmacherzy są w tej kwestii wyjątkowo zgodni. Głównym faworytem do mistrzostwa w 2026 roku jest George Russell z fenomenalnym kursem 2.85. Mercedes wyraźnie odrobił lekcje, a ich nowa konstrukcja według analityków deklasuje stawkę.
Potwierdzają to zresztą kursy drużynowe, gdzie ekipa z Brackley jest murowanym faworytem do Mistrzostwa Konstruktorów z kursem 2.00. Co więcej, bardzo wysoko (12.00) wyceniane są szanse Kimiego Antonellego, zespołowego kolegi Russella. To dobitnie pokazuje, że analitycy BETFAN wierzą nie tyle w samego kierowcę, co w miażdżącą przewagę technologiczną nowego bolidu Mercedesa.
Zraniony lew i głodne Ferrari. Gdzie leży prawdziwe value?
Dla Maxa Verstappena ubiegły rok był niezwykle bolesny. Utrata tytułu na rzecz Lando Norrisa na pewno podrażniła ego Holendra. Kurs 4.00 na jego powrót na szczyt daje mu pozycję wicelidera w wyścigu po mistrzostwo. Bukmacherzy wciąż szanują jego nadludzkie umiejętności, stawiając go wyżej niż urzędującego mistrza. Prawdziwy dramat widać jednak w wycenie zespołu Red Bull, który z kursem 7.00 ustępuje Mercedesowi, Ferrari i McLarenowi.
Właśnie dlatego warto spojrzeć w kierunku Maranello. Ciekawym i niezwykle kuszącym value betem jest mistrzostwo Charlesa Leclerca po kursie 8.00. Monakijczyk to absolutny top, jeśli chodzi o czyste tempo wyścigowe i kwalifikacyjne. Ferrari jako konstruktor wyceniane jest na 4.00, co oznacza, że bukmacherzy widzą w nich trzecią siłę w stawce, zaraz za Mercedesem i McLarenem. Jeśli inżynierowie z Włoch trafili z projektem nowego bolidu, Leclerc od pierwszego wyścigu będzie walczył o zwycięstwa, a kurs 8.00 błyskawicznie poszybuje w dół. To znakomita opcja dla tych, którzy szukają wysokiej wygranej przy racjonalnym ryzyku.
Werdykt Gram Grubo: Co gramy przed pierwszym wyścigiem?
Sezon 2026 zapowiada się jako absolutny hit i powrót do czasów, gdy przed pierwszym wyścigiem nie znaliśmy z góry zwycięzcy. Na papierze szykuje nam się zacięta walka między odrodzonym Mercedesem, nabierającym wiatru w żagle Ferrari, zranionym Red Bullem a broniącym honoru McLarenem.

Jeśli zależy Wam na racjonalnym podejściu, typ na Mercedesa w klasyfikacji konstruktorów (2.00) wydaje się najlogiczniejszym posunięciem. Zespół ma potężne zaplecze, a analitycy nie bez powodu windują ich na fotel lidera.

Jeśli natomiast szukacie złotego strzału i solidnego zarobku, Charles Leclerc (8.00) oraz urzędujący mistrz Lando Norris (10.00) to opcje, obok których prawdziwy typer nie przejdzie obojętnie. Skreślanie ich przed pierwszym okrążeniem to błąd, na którym odważni mogą w grudniu nieźle zarobić! My stawiamy na Leclerca, który wygrywał testowe sesje!
Fot. Pressfocus
Patryk Śliwiński
Redaktor naczelny Gram Grubo. Piłką nożną interesuję się od ósmego roku życia. Ze względu na część życia spędzoną we Włoszech, wierny kibic włoskiego futbolu. Oprócz piłki nożnej, w kręgu zainteresowań są także Formuła 1, tenis i skoki narciarskie. W przeszłości redaktor HalaMadrid.pl i Goal.pl, obecnie moje typy można znaleźć także na sport.betfan.pl. Kiedy nie śledzę informacji ze świata sportu, gram w piłkę albo podróżuję.






